Menu nowe

niedziela, 27 listopada 2016

Stolica wyspy Korfu - miasto Kerkira i wiele ciekawostek

Cześć i czołem!

Dziś zabieram Was do kolejnego miejsca, które będąc na Korfu odwiedzić po prostu trzeba. Chcąc czy nie chcąc i tak w nim będziecie, bo znajduje się tam jedyny na wyspie port lotniczy. Mowa oczywiście o stolicy! Jeśli dotrwacie do końca dowiecie się m.in. dlaczego mieszkańcy wyrzucają przez okna gliniane naczynia oraz dlaczego co drugi mężczyzna nosi to samo imię. Ot co, takie tam ciekawostki . 

Stare Miasto Kerkira - Stara Twierdza



Kerkira, nazywana również Korfu


Poza tym, że jest stolicą - jest również największym miastem greckiej wyspy Korfu. Jak opowiadała nam Pani przewodnik - ze względu na historię miasta - możemy odkryć tu wpływy wielu kultur (włoskiej, brytyjskiej czy francuskiej). Znawcą nie jestem (ba! na skali 0-10:znawca, plasuję się gdzieś w okolicy 1), ale wpływ włoski, a konkretniej wenecki zdecydowanie odczułam. Stare Miasto to plątanina wąskich uliczek, a od okna do okna często przewieszone są sznury, na których wisi pranie. 

Kerkira Stare Miasto

Mimo tego, że będąc na wyspie - wypożyczyliśmy auto - do Kerkiry wybraliśmy się z biurem podróży. Jeśli czytaliście poprzednie wpisy to możecie być nieco zdziwieni, ale już spieszę z wyjaśnieniem. Powód jest prosty: wykupując pobyt - wstrzeliliśmy się w promocję, gdzie wycieczka do stolicy z polskim przewodnikiem była wliczona w cenę.

Zabytki, czyli co zobaczyć będąc w Kerkirze

Korfu stolica - zwiedzanie


Najbardziej charakterystycznymi zabytkami miasta są z pewnością dwie Twierdze, bądź jak kto woli Forty (słyszałam obie wersje, a nawet jeszcze jedną - Forteca), tj. Stara Twierdza oraz Nowa Twierdza. Nazwa może być trochę myląca, bo tak naprawdę budowle te nie dzieli zbyt wiele lat. 

Zgodnie ze wskazówkami przewodniczki - podobno z obu można delektować się pięknymi widokami i podziwiać panoramę Starego Miasta, ale tylko jedna z nich jest płatna - my i cała wycieczka (podczas czasu wolnego) udaliśmy się oczywiście do tej, do której wejście było za free. 

Muszę przyznać, że to mój ulubiony punkt całej wyprawy do stolicy. Wszystkie zdjęcia - poza poprzednim - to właśnie widoki z Twierdzy.


Panorama Korfu - Kerkiry


Ciekawym miejscem jest również Liston - elegancka i najbardziej reprezentatywna ulica Kerkiry, która do późnych godzin nocnych tętni życiem. Znajdziecie tam wiele ekskluzywnych sklepów czy kawiarni. Macie ochotę na najdroższą kawę w Kerkirze? Jeśli udacie się właśnie tam - długo nie będziecie musieli szukać. Co ciekawe - jest to projekt tego samego architekta, który zaprojektował Rue de Rivoli w Paryżu. Spianada - położona obok - to największy plac miejski, którego część stanowi w tej chwili pole do krykieta. Znajdziecie tam wiele pomników czy fontann oraz relaksujących się turystów, a także - przy odrobinie szczęścia - Greków :). To właśnie Spianadę nazywa się sercem miasta.


Panorama Kerkiry


W mieście znajduje się też kilka muzeów. Jednak z wielu powodów nie powiem Wam o nich za wiele :).

Patron wyspy Korfu i kilka ciekawostek


Opiekunem wyspy jest Św. Spirydion, którego kościół wraz z relikwiami możemy podziwiać właśnie w stolicy. Według mieszkańców to właśnie ta budowla jest najważniejszym zabytkiem całej Kerkiry. 

Jako ciekawostkę powiem Wam, że na cześć owego patrona - co drugi mężczyzna na wyspie nosi właśnie imię Spirydion (zdrobniale: Spiros). Podobno w każdej greckiej rodzinie, która chce być pod jego opieką - musi być przynajmniej jeden żyjący Spiros. Powiadają, że dokonał on (i to nie raz!) ocalenia wyspy przed głodem, zarazą oraz najazdem. Sam Święty pochodził z Cypru i za życia nigdy nie był na Korfu. 

Kolejną, równie ciekawą kwestią jest fakt, że kilka razy w roku zmieniane jest obuwie Spirydiona. Możecie zapytać: dlaczego? po co? Ludzie wierzą, że strzegąc Korfu - nocami wędruje on po ulicach miasta, więc za każdym razem widać ślady zużycia i tym samym sandały trzeba wymienić na nowe.


Kerkira - Stare Miasto, widok ze Starej Twierdzy


Ciekawostką dotyczącą tej greckiej wyspy, ale już nie mającą nic wspólnego z ich patronem jest fakt, że mieszkańcy w Wielką Sobotę wyrzucają przez okna (bądź z balkonów) gliniane wazy. Będąc tam w trakcie Wielkanocy - uważajcie na głowy! Jedni robią to wierząc, iż w ten sposób pozbędą się zła, drudzy zaś po prostu chcą skorzystać z okazji do pozbycia się starych naczyń, a dla innych jest to zwyczajnie dobra zabawa. To jednak nie koniec - koniecznie trzeba zabrać z ulicy kawałek rozbitej wazy, bowiem przynosi to szczęście i zapewnia domowi Bożą opiekę. 

Widok ze Starej Twierdzy w Korfu

Jak mam być szczera - poza rewelacyjnymi widokami z Twierdzy - miasto Kerkira nie zrobiło na mnie jakiegoś dużego wrażenia. Może to być po części sprawa tego, że cały czas wolny poświęciliśmy (dosłownie) na bieganie za pamiątkami, a konkretniej za fajnym breloczkiem (bo bez takiego C. nie wraca do Polski).  Chociaż przyznaję bez bicia - ja też trochę spędziłam na poszukiwaniach najtańszej marmolady z Kumquatu (ach ta oszczędność! :) ). Może ciężko w to uwierzyć, ale chyba nawet ani razu nie wyciągnęłam aparatu. 


Na zakończenie muszę tylko dodać, że będąc w Kerkirze nie sposób nie odwiedzić też półwyspu Kanoni, ale żeby nie przedłużać - o tym w kolejnym wpisie.


Miłego dnia!

Dyrdymała.

29 komentarzy:

  1. Fascynujące miejsce, aż się od razu cieplej robi, kiedy patrzy się na te piękne zdjęcia :)

    Bardzo lubię takie smaczki i ciekawostki kulturowe. Obce wierzenia zawsze mnie fascynowały. Choć na głowę rzeczywiście bym tam uważała, haha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj taak! Szczególnie przyjemnie wspomina się wakacyjne wyjazdy i patrzy na słoneczne zdjęcia, gdy za oknem zima i śnieg!

      Widzę, że nie jestem sama :). Wśród opowieści historycznych zawsze najlepiej zapamiętuje ciekawostki kulturowe.

      Usuń
  2. Piękne krajobrazy :) Chętnie bym zobaczyła to miejsce na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam, szczególnie jeśli ktoś lubi piękne widoki :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy post i świetne przypomnienie moich wakacji na Korfu! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękne widoki aż się chce tam być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie, gdy pogoda za oknem nie rozpieszcza!:)

      Usuń
  5. Właśnie wyglądam przez okno i... zdecydowanie wolę widoki z Twoich zdjęć :) A jeszcze okraszone takim fajnym komentarzem - świetnie się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja też! Strasznie mi miło i w takim razie zapraszam częściej.:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. A co jeszcze udało Ci się zobaczyć?

      Usuń
  7. Magiczne zdjęcia! <3 Poza tym bardzo sympatyczny blog, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i nie pozostaje mi nic innego jak powiedzieć, że zapraszam częściej :) !

      Usuń
  8. Jak bardzo żałuję, że za oknem jest teraz zimno i szaro. Patrząc na takie zdjęcia chciałabym mieć lato i piękną pogodę, słońce i wszystko co jest na Korfu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie - dlatego na taką pogodę polecam chociaż wspomnieniami przenieść się w bardziej wakacyjne klimaty :)

      Usuń
  9. Zabawna sprawa z popularnością tego imienia, Spirydion. Ale przypadek, bo natrafiłam na Twój wpis podczas publikacji wywiadu z dziewczyną, która była na Korfu animatorem :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, jaki zbieg okoliczności... albo znak, ze musisz odwiedzić Korfu ;)

      Usuń
  10. Tyle razy patrzyłam na Korfu z Albanii ale jeszcze na tej greckiej wyspie nie miałam okazji być. Ale zapewne jeszcze nic straconego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi po głowie już od dawna chodzi Albania, ale zawsze kończymy tylko w Chorwacji :). Pewnie - na podróże zawsze jest czas - w końcu jest tyle pięknych miejsc do odwiedzenia.

      Usuń
  11. Mieszkałam na Korfu w zeszłym roku i miałam okazję odwiedzić Kerkirę wiele razy. To miasto trzeba poznawać powoli, nie spiesząc się, wtedy można docenic jego uroki. Ja je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak mi się zdawało, że spory wpływ na mój odbiór Kerkiry mógł mieć fakt, że biegaliśmy w poszukiwaniu pamiątek.

      Usuń
  12. Korfu, póki co widziałam jedynie ze statku, który tutaj miał przystanek w drodze do Patry. Twierdza, wręcz rzucała się w oczy. Na pewno, kiedyś chciałabym ją zobaczyć. bardzo lubię wąskie uliczki, mają swój klimat. Ciekawostki bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego - może kiedyś uda się odwiedzić Korfu :)

      Usuń
  13. Przeniosłam się właśnie do majowych dni w zeszłym roku, gdy przechadzałam się uliczkami tego uroczego miasta :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe te ciekawostki;) Chętnie uczesniczyłabym w takim wyrzucaniu naczyń przez okno;P bardzo tez lubię takie wąskie uliczki, w szczgólności jak wisi tam pranie. Wydaje się to tak oczywiste a zawsze mnie zaskakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nie bałabyś się o swoją głowę ? :) Oooj tak, zdecydowanie takie wąskie uliczki mają swój klimat!

      Usuń
  15. Uwielbiam patrzeć na miasta z góry :) To również ładnie wygląda z tej perspektywy ;)

    OdpowiedzUsuń