Menu nowe

sobota, 19 listopada 2016

Canal D`Amour (Kanał Miłości) - co zobaczyć na Korfu

Canal D`Amour, czyli kanał miłości

W poprzednim wpisie wspominałam m.in. o tym, co warto zobaczyć na Korfu. Cytując:

"Wybieracie się na Korfu, ale nie wiecie co zobaczyć? (...) Na pewno (chociaż z pewnością nie tylko!) godnymi uwagi są:

  • stolica wyspy, czyli Kerkira;
  • Canal D`Amour, Sidari;
  • Cape Drastis;
  • Kassiopi
  • półwysep Kanoni.
  • Paleokastritsa;
  • Peroulades;
  • każde z nadmiorskich miasteczek, to jest np. Acharavi, Lakones, Roda czy Moraitika - ma swój urok i z pewnością jest godne zobaczenia !"
Obiecałam również, że niektórym z tych miejsc poświęcę więcej uwagi, co zamierzam uczynić właśnie teraz. Dzisiaj zabieram Was nad Kanał Miłości. Miłej lektury !

Canal D`Amour, czyli Kanał Miłości - okolice Sidari


To z pewnością jedno z najbardziej popularnych miejsc na wyspie, które zobaczyć musi każdy turysta odwiedzający Korfu. 


Kanał Miłości Korfu


Znajduje się tam piękne, klifowe wybrzeże i tytułowy Kanał Miłości, z którym wiąże się kilka legend:


* gdy przepłynie go singiel - miłość pojawi się na horyncie ;

* gdy przepłyniecie go za rękę ze swoją drugą połówką - zostaniecie razem już na zawsze.


To co - przekonałam Was ? :) 


Canal D`Amour, czyli Kanał Miłości, Korfu


Przepłynięcie za rękę mamy zaliczone, a czy legenda jest prawdziwa to powiem Wam za maksymalnie kilkadziesiąt lat.


Samo zejście do Kanału stanowi nie lada wyzwanie. Pierwszy etap to opuszczenie się za pomocą liny (nie ma się wiedzy gdzie stawiać stopy - fragment pionowy) na skalną platformę. Platforma okazała się bardzo śliska, więc w każdej chwili można było wpaść do wody... w najgorszym wypadku obijając się w między czasie o skałę. 



Jak przepłynąć Kanał Miłości na Korfu


Drugim etapem było zejście, a raczej ześlizgnięcie się po fragmencie klifu, który na szczęście ustawiony jest już po skosem i ma "wypustki", w których można ustawiać stopy. Dalej ślisko. Ostatnim etapem jest oderwanie się od klifu i wskoczenie na głębię. Oczywiście jest też wersja wejścia dla odważnych - trzy etapy, które opisałam powyżej zastępuje jeden: skok do wody! To co, kto by się zdecydował?


Jak przepłynąć Kanał Miłości na Korfu


Dla mnie najgorsza była myśl, że okej: wejść - wejdę, ale co jak nie wyjdę i utknę tam na dłużej? Po przeprowadzeniu dogłębnej analizy sytuacji - zdecydowałam się! Przyświecała mi myśl, że przecież wokół jest tyle ludzi, że na pewno ktoś mi pomoże. No... bo tak by było, nie? O dziwo (uwaga: chwalę się) - wyjście poszło mi lepiej niż większości przede mną. Trzeba było podciągnąć się na rękach (sukces za pierwszym razem!), żeby w ogóle znaleźć się na skarpie z "wypustkami", która była pierwszym etapem drogi powrotnej.


Korfu - Kanał Miłości


Nam grecki Canal D`Amour zdecydowanie bardzo przypadł do gustu i byliśmy tam dwukrotnie - po raz pierwszy żeby po prostu rozkoszować się widokami i porobić zdjęcia, zaś za drugim razem wybraliśmy się już popływać.


Co zobaczyć na Korfu - Kanał Miłości


Co zobaczyć na Korfu


Pozdrawiam,
Dyrdymała.

18 komentarzy:

  1. Wszystko wygląda tak pięknie, malowniczo. Mam ochotę rzucic wszytsko i jechać własnie tam! A z tym wejściem i zejściem to światna zabawa.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo do śmiechu mi nie było, ale jak już zapadła decyzja, że podejmuje wyzwanie to muszę przyznać, że było super!

      Usuń
  2. Zachwycające miejsce. Patrząc na śnieżyca za oknem i chętnie bym tam się przeniosła, choćby w marzeniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego, gdy pogoda nie rozpieszcza - warto wrócić wspomnieniami właśnie do takich miejsc. Chociaż każdy ma swój sposób na zimowe wieczory :)

      Usuń
  3. Wow, wow, wow~~ Jeju, jak pięknie! <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  4. widoki niesamowite :) i ciekawa legenda :)
    aż chciałoby się tam teraz teleportować...
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/2016/12/22-zimowy-sweter-i-sniegowce.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bym nie protestowała! Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia. Podziwiam za odwagę zejścia do kanału. Może bym się odważyła, ale w kamizelce ratunkowej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, można i tak :)) Przynajmniej byłoby to coś nowego.

      Usuń
  6. Przepięknie tam! Przypomina mi trochę Korsykę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) Korsyki co prawda jeszcze nie miałam okazji odwiedzić, ale kto wie... może kiedyś!

      Usuń
  7. Patrząc nz te zdjęcia mam ochotę od razu kupić lot na Korfu! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna historia :D Jak czytałam opis wejścia, to od razu pomyślałam "a jak się wychodzi?" ;) Nie wiem czy bym się odważyła, bo nie jestem dobrą pływaczką. Ale wygląda to miejsce bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to jest jeszcze jedna opcja - przepłynąć kawałek i wyjść pobliską plażą, ale wtedy nie ma tej adrenaliny...no i jednak sporo trzeba przepłynąć :).

      Usuń
  9. Przyznam, że mam chęć natychmiast spakować walizkę i samej zobaczyć to wspaniałe miejsce, musi naprawdę robić niesamowite wrażenie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń